
Za mieszkania w Zielonej Górze trzeba płacić o 10-16 proc. więcej niż przed rokiem. Te od dewelopera kosztują najwięcej w historii, choć pozostają najtańsze na tle wszystkich miast wojewódzkich. Te używane staniały w porównaniu z wakacjami.
Wg najnowszych danych NBP pod koniec 2022 roku za mieszkania w Zielonej Górze trzeba było zapłacić więcej niż 12 miesięcy wcześniej. Z tym że ceny nieruchomości rosły wolniej niż we wcześniejszych kwartałach. Na rynku wtórnym nawet staniały w stosunku do lata.
Nowe mieszkania w Zielonej Górze znów najtańsze w Polsce
W IV kwartale nowe mieszkania w Zielonej Górze kosztowały średnio 7468 zł za mkw. To najwięcej w historii. W ciągu roku cena poszła w górę o 16 proc. (1030 zł na mkw.), czyli powyżej średniej wyliczanej dla najważniejszych ośrodków regionalnych (10,5-13,5 proc.). Aczkolwiek kwartał wcześniej było to 23 proc.
Pod względem dynamiki wzrostu nasze miasto uplasowało się na piątym miejscu w gronie stolic wojewódzkich. Mimo to ceny nieruchomości z rynku pierwotnego znów są u nas najniższe w Polsce. Odebraliśmy miano najtańszej stolicy wojewódzkiej Olsztynowi (7563 zł).

Pod koniec roku mieszkania od dewelopera najbardziej zdrożały w Kielcach (23,3 proc.), Szczecinie (23,2 proc.) oraz Opolu (21 proc.). Staniały jedynie w Gdańsku (prawie -8 proc.). Najdrożej nadal było w Warszawie (przeciętnie 12.832 zł mkw.) i Krakowie (11.182 zł mkw).
Zwraca uwagę poziom cen w Szczecinie – 11.102 zł mkw. Za nowe mieszkanie trzeba tam zapłacić więcej niż w znacznie większych od niego metropoliach: Gdańsku (10.703 zł za mkw.), Wrocławiu (10.453 zł) czy Poznaniu (9772 zł). W Rzeszowie średnie stawki po raz pierwszy przebiły poziom 8 tys. zł za mkw. (dokładnie: 8087 zł).
W stosunku do wakacji ceny nowych mieszkań spadły w siedmiu miastach wojewódzkich. Kwartał wcześniej były tylko dwa takie ośrodki. W Winnym Grodzie średnie stawki zwiększyły się o 10 zł za mkw.
Tańsze mieszkania używane w Zielonej Górze
Pod koniec ub. r. nieco wolniej niż nowe drożały używane mieszkania w Zielonej Górze. Ich średnie ceny w stosunku do IV kwartału 2021 zwiększyły się o 10,2 proc. – do 6512 zł za mkw. Kwartał wcześniej było to 18 proc. Średnia dla miast wojewódzkich wyniosła 9,5 proc.

Natomiast w porównaniu z latem ceny mieszkań używanych w Zielonej Górze spadły o 2,7 proc. Ujemna dynamika cen nieruchomości z drugiej ręki w ujęciu kwartalnym wystąpiła łącznie w 10 miastach wojewódzkich (kwartał wcześniej było sześć takich miejscowości). Najbardziej (prawie 6 proc.) staniały lokale w Łodzi.
Jednak w ujęciu rocznym, czyli w porównaniu z końcówką 2021, używane mieszkania zdrożały wszędzie. Najbardziej – w Rzeszowie (20 proc.), Wrocławiu (16 proc.) i Poznaniu (15 proc.). W tej klasyfikacji Gród Bachusa uplasował się w środku stawki – na ósmym miejscu. Najwięcej za lokal na rynku wtórnym trzeba było zapłacić w Warszawie (12.032 zł mkw.) i Gdańsku (11.526 zł).
Ceny nieruchomości w Zielonej Górze i innych miastach wojewódzkich

Pingback: Ceny m2 mieszkań w Zielonej Górze wciąż w górę - Kurier Barcikowicki
Pingback: Mieszkania używane w Zielonej Górze droższe niż w Łodzi - Kurier Barcikowicki