
Pod koniec 2021 średnie ceny mieszkań w Zielonej Górze rosły o 14-20 proc. Lokale od deweloperów drożały w tempie największym od 13 lat. Mimo to nieruchomości w stolicy lubuskiego pozostały najtańsze na tle pozostałych miast wojewódzkich.
Jak wynika z danych NBP, ceny mieszkań w Zielonej Górze w końcówce ub.r. nadal dynamicznie rosły. Zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym tempo wzrostu stawek było większe niż średnia dla wszystkich miast wojewódzkich.
Ceny mieszkań w Zielonej Górze znów najniższe w Polsce
Pod koniec 2021 za nowe mieszkanie w Zielonej Górze trzeba było zapłacić średnio 6438 zł za mkw. To o 1088 zł więcej niż 12 miesięcy wcześniej oraz o 391 zł (6,5 proc.) więcej niż latem i oczywiście najwięcej w historii.

W tym czasie bardziej zdrożały jedynie lokale deweloperskie w Białymstoku (30 proc.), Szczecinie (27 proc.) oraz Trójmieście (25 proc.). Na drugim biegunie uplasowały się Opole (9,2 proc.) i Olsztyn (9,5 proc.). Nigdzie nieruchomości nie staniały.
Ostatnio w tak dużym tempie (20,3 proc.) ceny mieszkań w Zielonej Górze rosły w latach 2007-08.

Dla porównania Poznaniu w IV kw. 2021 r. nieruchomości na rynku pierwotnym zdrożały o 12,5 proc. (do 8587 zł za mkw.), a we Wrocławiu o 15,5 proc. (do 9507 zł za mkw.). W największych metropoliach przeciętna dynamika wzrostu cen wyniosła 15,6 proc., a w mniejszych miastach wojewódzkich – 19 proc.
Mimo to Winny Gród ponownie stał się najtańszą stolicą regionalną na pierwotnym rynku mieszkaniowym. Wyprzedziło go Opole (6515 zł).
Ile kosztują mieszkania używane w Zielonej Górze?
W IV kw. 2021 r. ceny mieszkań używanych w Zielonej Górze zwiększyły się w ujęciu rocznym o 14 proc. – do 5568 zł za mkw. To trzecie największe tempo w ostatnich pięciu latach. W stosunku do lata urosły o 4 proc.
W analizowanym okresie najmocniej zdrożały lokale używane w Krakowie. Poza tym Gród Bachusa wyprzedziły jeszcze cztery ośrodki. Najmniej zdrożały mieszkania w Trójmieście (3,8 proc.). Zielonogórski rynek wtórny pozostał najtańszym w kraju.

Średni wzrost cen nieruchomości z drugiej ręki dla wszystkich miast wojewódzkich oscylował wokół 13 proc. W Poznaniu, w którym stawki wzrosły o 16 proc. za mieszkanie używane trzeba było zapłacić pod koniec ub.r. średnio 7281 zł za mkw. We Wrocławiu ceny zwiększyły się o 13 proc. – do 8953 zł za mkw.
Oprócz Zielonej Góry średnie ceny mieszkań używanych na poziomie 6 tys. zł za mkw. znajdziemy jeszcze tylko w Kielcach (5176 zł) i Katowicach (5842 zł).
Pingback: Ceny mieszkań w Zielonej Górze jeszcze bardziej galopują - Kurier Barcikowicki