
Wybory na prezydenta Zielonej Góry w Barcikowicach i Zatoniu wygrał Marcin Pabierowski. Jednak w naszych sołectwach jego przewaga nad Januszem Kubickim okazała się minimalna. W części okolicznych sołectw większym poparciem cieszył się dotychczasowy włodarz Winnego Grodu. Cieszy wyższa niż przed dwoma tygodniami frekwencja.
W niedzielę 21 kwietnia w naszym mieście odbyła się II tura wyborów na prezydenta Zielonej Góry. Mieszkańcy Barcikowic, Zatonia i Marzęcina po raz drugi mogli zagłosować w lokalu znajdującym się w zatońskiej świetlicy przy ul. Zielonogórskiej 38. To tam mieściła się obwodowa komisja wyborcza nr 42.
Wybory na prezydenta Zielonej Góry w Barcikowicach i Zatoniu dla Pabierowskiego
Na poziomie całego miasta w ponownym głosowaniu wyraźnie zwyciężył kandydat Koalicji Obywatelskiej Marcin Pabierowski. Zgodnie z danymi PKW otrzymał on 57,46 proc. wskazań (28.464). Jego konkurenta, rządzącego Zieloną Górą od 2006, Janusza Kubickiego poparło 42,54 proc. osób (21.072). Frekwencja wyniosła 47,88 proc., czyli mniej niż w I turze (50,21 proc.).

Wybory na prezydenta Zielonej Góry w Barcikowicach i Zatoniu również wygrał Marcin Pabierowski. Jednak układ sił w naszych sołectwach okazał się wyraźnie inny od tego na poziomie ogólnomiejskim. Różnica między kandydatami była minimalna.

W I turze Pabierowski zebrał u nas 140 głosów (39,77 proc. wszystkich), a Kubicki – 136 (38,64 proc.). Dwa tygodnie później ten pierwszy otrzymał poparcie 183 osób, drugi – 177. Zatem w II turze kandydata KO wskazało 50,83 proc. wyborców, a obecnego włodarza – 49,17 proc.
Wyższa frekwencja wyborcza w Barcikowicach i Zatoniu
Ponowne wybory na prezydenta Zielonej Góry w Barcikowicach i Zatoniu przyciągnęły do urn 46,68 proc. uprawnionych do głosowania (363 spośród 831 osób). Frekwencja okazała się więc odrobinę wyższa w porównaniu z tą sprzed dwóch tygodni. Wówczas wniosła 43,72 proc., gdy ze swojego prawa skorzystało 362 spośród 828 obywateli.

Co ciekawe o godz. 12 i godz. 17 frekwencja była identyczna (odpowiednio: 11 proc. oraz niespełna 33 proc.). Bez względu na pogodę i okoliczności barcikowiczanie i zatonianie mają więc stały rytm dnia, którego się trzymają. Jednak w minioną niedzielę więcej mieszkańców zmobilizowało się w ostatnich godzinach otwarcia lokali wyborczych. Te funkcjonowały do godz. 21.
Niejednoznaczne wyniki wyborów na prezydenta w sołectwach Zielonej Góry
Jak głosowały sąsiednie sołectwa w wyborach na prezydenta Zielonej Góry? Różnie.
W Kiełpinie, Jarogniewicach i Suchej zwyciężył Janusz Kubicki. Otrzymał tam od 53 do 58 proc. głosów. Podobnie było w Krępie, Janach i Stożnem.

Za to w Drzonkowie wyraźnie wygrał Marcin Pabierowski, którego poparło prawie 61 proc. osób. W większości poparli go także mieszkańcy Raculi, Ochli, Przylepu, Łężycy i Kisielinów. Natomiast w Zawadzie padł remis.
W okolicznych sołectwach frekwencja ponownie była wyższa niż w Barcikowicach i Zatoniu. Z jednym wyjątkiem. Tym razem gorsi od nas okazali się mieszkańcy Jarogniewic, gdzie na ponowne głosowanie do urn pofatygowało się 45 proc. uprawnionych.
Sprawdź, jak głosowali barcikowiczanie
w wyborach sołeckich 2024
Pingback: Wyniki wyborów samorządowych 2024 w Barcikowicach i Zatoniu - Kurier Barcikowicki