
Mamy lipiec, a zaplanowane na 2022 rok inwestycje w Barcikowicach, które miały powstać za pieniądze z funduszu sołeckiego, nie ruszyły. Sprawdziliśmy, skąd to opóźnienie i czy nie ma ryzyka utraty prawie 30 tys. zł.
Minęło prawie 12 miesięcy od uchwalenia przez zebranie sołeckie zadań, które miały zostać sfinansowane w tym roku z twardego funduszu sołeckiego. Przypomnijmy, że chodziło o: próg zwalniający na drodze do Czasławia, oświetlenie pętli w przysiółku i remont pawilonów na placu zabaw. Postanowiliśmy sprawdzić, co w tej sprawie się dzieje.
Okazuje się, że niewiele, a praktycznie – nic. Mało tego, wiele wskazuje na to, że nie wszystkie zaplanowane na ten rok inwestycje w Barcikowicach doczekają się finalizacji.
(Nie)pewne inwestycje w Barcikowicach
M.in. temu będzie poświęcone najbliższe zebranie, które sołtys Franciszek Kosidło zwołał na 5 lipca [kliknij, by poznać szczegółowy harmonogram]. Na spotkaniu mieszkańcy mają zatwierdzić zmianę inicjatyw przewidzianych do realizacji w ramach tegorocznego funduszu sołeckiego. Dlaczego?

Z ustaleń Kuriera Barcikowickiego wynika, że na pewno nie powstanie spowalniacz na drodze do Czasławia. Przyczyną są zbyt duże koszty. Na zadanie przeznaczono bowiem 15 tys. zł. To za mało, ponieważ inwestycja wiązałaby się z przebudową nawierzchni. Przeszkodą jest też brak pobocza.
– Natomiast szykany i podobne rozwiązania ze względów technologicznych nie wchodzą tutaj w grę – tłumacz Paweł Wawryk, kierownik biura dzielnicy w zielonogórskim urzędzie miasta.
Uwolnione w ten sposób środki mają zasilić inne przedsięwzięcie. Prawdopodobnie będzie to zakup i modernizacja sprzętu na placu zabaw w Barcikowicach. Wymiany wymagają tam m.in. porwane piłkochwyty przy boisku. Nowe zlecenie zostanie połączone z modernizacją daszków na pawilonach, na co już w ub. r. uchwalono 4,5 tys. zł.
Pętla w Barcikowiczkach czeka na oświetlenie
To niejedyne wstrzymane inwestycje w Barcikowicach. Do dziś nie stanęły latarnie przy pętli w przysiółku, dokąd od lipca 2021 r. dojeżdżają niektóre kursy linii nr 27 MZK Zielona Góra.
Budżet tego przedsięwzięcia wynosi 10 tys. zł. To również zbyt mało, by dobrze oświetlić to miejsce.

Jak się dowiedzieliśmy, między sołtysem – z zawodu elektrykiem – i Eneą trwają ustalenia nad koncepcją. Chodzi o to, by wypracować optymalne rozwiązanie, który umożliwi realizację zadania przy posiadanych środkach.
– Jednak niewykluczone, że miasto dofinansuje inwestycję z funduszy własnych, np. tych na bieżące utrzymanie dróg. Być może firma energetyczna część prac wykona pro bono, bo przecież sprawa dotyczy jej infrastruktury – mówi Paweł Wawryk.
Zgodnie z ustawą sołectwo ma czas do 31 grudnia roku na spożytkowanie przyznanych mu pieniędzy. Do 31 października może je modyfikować. Natomiast planowane zadania musi ustalić do 30 września roku poprzedniego.
Pingback: Fundusz sołecki Barcikowic 2023 rozdysponowany - Kurier Barcikowicki