Zastępca nadleśniczego uspokaja mieszkańców Barcikowic, że cięcia mają charakter pielęgnacyjny i prowadzone są zgodnie z zasadami hodowli. Dzięki przecince drzewostan staje się silniejszy i bardziej okazały.
Wczoraj do naszej redakcji dotarł alarmujący e-mail. Mieszkanka Barcikowic napisała w nim, że w sołectwie znów wycinają drzewa – tym razem po jego wschodniej stronie.
Jak się okazuje, nie ma powodów do obaw. Jak tłumaczy Tomasz Szwaja, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Nowa Sól, to pielęgnacyjne cięcie lasu. Fachowo zwie się je trzebieżą, a potocznie – przecinką.
Pielęgnacyjna przecinka lasu w Barcikowicach
Chodzi o to, żeby najdorodniejszym drzewom stworzyć najlepsze warunki do rozwoju. Gdy nie muszą one konkurować z innymi osobnikami o miejsce, światło czy pokarm, stają się silniejsze i bardziej odporne na działanie szkodników. Dzięki takim wzmacniającym zabiegom lepiej i szybciej rosną, a w przyszłości stworzą piękny, gruby drzewostan.

W ramach przecinki usuniętych zostanie 20 proc. drzew || fot. Kurier Barcikowicki
– Trzebież to normalna sprawa w gospodarce leśnej. Podczas sadzenia sosny na jeden hektar przypada nawet 10 tys. sztuk. W dorosłym wieku, wskutek różnych czynników, ta liczba spada do 300-500. My po prostu wyprzedzamy naturalne procesy zachodzące w lesie. Co którejś słabsze drzewo usuwamy – wyjaśnia Szwaja.
Uspokaja też, że nie zostanie odsłonięta żadna powierzchnia, do czego doszło w styczniu po przeciwnej stronie drogi wojewódzkiej. Tym razem cięcia mają charakter pozytywny.
Zgodnie z zasadami hodowli lasu usuniętych zostanie 20 proc. drzew, ale nie na zwartym obszarze, tylko równomiernie rozmieszczonych w ramach wytypowanej lokalizacji. Jednak może się zdarzyć, że pod topór pójdą również zdrowe osobniki, które przeszkadzają tym najsilniejszym i najdorodniejszym.
Trzebieże w Barcikowicach będą co roku
Czy w najbliższych miesiącach będą prowadzone podobne przecinki w barcikowickich lasach? – Tego nie unikniemy. Takie planowe trzebieże prowadzimy co roku. To normalne zasady hodowli. Być może zdarzy się rok bez takich cięć, ale to będzie wyjątek. Podobnie jest w ogródku. Wyrywamy mniejsze marchewki, żeby te pozostałe wyrosły duże i piękne – mówi Szwaja.

Obecne cięcia lasu w Barcikowicach mają charakter pielęgnacyjny || fot. Kurier Barcikowicki
Wokół Barcikowic rosną lasy typowo gospodarcze. Uprawia się je w dużej mierze po to, by pozyskiwać z nich drewno. Nie ma wśród nich drzewostanów wyłączonych z działalności, obszarów chronionych typu rezerwaty przyrody, tak jak w sąsiednim Zatoniu.
Przecinkę lasu w Barcikowicach realizuje konsorcjum Ognik. W jego skład wchodzą firmy, które pracowały przy styczniowym wyrębie.