Spowalniacze w Barcikowicach, które w praktyce przybiorą postać jednego wyniesionego przejścia dla pieszych, nie powstaną w tym roku. Na propozycję miasta nie odpowiedział bowiem żaden z trzech wykonawców, do których magistrat zwrócił się z zapytaniem ofertowym.
Fundusz sołecki Barcikowic na 2024 mieszkańcy przeznaczyli niemal w całości na naprawę dróg wewnętrznych w przysiółku. Natomiast ten tegoroczny, który pierwotnie miał sfinansować budowę kładki na rzece, przesunęli na wykonanie progów zwalniających na drodze wojewódzkiej nr 283.
Mamy lipiec, a zaplanowane na 2022 rok inwestycje w Barcikowicach, które miały powstać za pieniądze z funduszu sołeckiego, nie ruszyły. Sprawdziliśmy, skąd to opóźnienie i czy nie ma ryzyka utraty prawie 30 tys. zł.
Mieszkańcy zdecydowali, że przyszłoroczny fundusz sołecki Barcikowic pokryje przede wszystkim wydatki związane z infrastrukturą drogową. Największą jego część pochłonie oświetlenie pętli w przysiółku oraz kolejny spowalniacz ruchu.
Sierpniowe zebranie sołeckie w Barcikowicach skończyło się bez najważniejszych rozstrzygnięć odnośnie inwestycji w sołectwie. Część uczestników chciała przeznaczyć pieniądze na chodnik od krzyża do mostu, inni optowali za poszerzeniem i zabezpieczeniem trotuaru między placem zabaw a krzyżem.
W sobotę 22 sierpnia odbędzie się zebranie sołeckie w Barcikowicach. Porządek obrad przewiduje kilka ważnych kwestii, w tym podział pieniędzy na inwestycje i zadania statutowe. Mieszkańcy muszą też uporać się z zaległościami, które powstały w wyniku pandemii koronawirusa.
Za prawie 8 tys. zł w przysiółku stanęły dwa kamienne stoły. Ale nie wszyscy mieszkańcy są przekonani, czy nowe ławki w Barcikowicach rzeczywiście były potrzebne.