
Z powodu mniejszej obstawy pracowniczej oraz przesunięć w harmonogramie spowodowanych dniem Wszystkich Świętych, selektywne odpady w Barcikowicach znikną dopiero dzisiaj.
Zgodnie z harmonogramem wywozu odpadów ZGK Zielona Góra wczoraj (czwartek) w Barcikowicach przypadał dzień odbioru śmieci segregowanych. Jednak służby komunalne nie pojawiły się w naszym sołectwie.
Były za to w Zatoniu, ale i tam nie zdołały obsłużyć wszystkich posesji. W dodatku pracownicy zakładu komunalnego ładowali worki z makulaturą, szkłem i plastikiem na przyczepę traktora, która ma mniejszą pojemność niż zwykle używany samochód. Kurier Barcikowicki postanowił sprawdzić przyczynę opóźnienia.
Odpady w Barcikowicach zalegają przez psa
– Jednego z ładowaczy pogryzł pies i z powodu mniejszej obstawy pracownicy nie zdołali wczoraj uporać się ze wszystkimi odpadami – wyjaśnia Andżelika Waśków z ZGK Zielona Góra. – Dziś zabiorą je z pozostałych ulic Zatonia oraz Marzęcina i Barcikowic.

Jak tłumaczy, zmiana pojazdu wynika z faktu, że większe samochody angażowane są obecnie do pracy w rejonach, w których odbiór przypadałby 1 listopada. Jako że to dzień wolny, tam odpady odbierane są z wyprzedzeniem.
Przypomnijmy, że opóźnienie w wywózce śmieci z naszego sołectwa to drugi taki przypadek w ostatnich miesiącach. Na początku sierpnia powodem braku terminowości okazała się awaria auta z floty ZGK Zielona Góra. Z uwagi na weekend worki zniknęły dopiero po kilku dniach.