Najtrudniejsze zaczęło się w Barcikowicach [wywiad]

przez | 24 marca 2025
Łukasz Gabryel, ultramaratończyk z Barcikowic

Rozmowa z Łukaszem Gabryelem z Barcikowic, uczestnikiem tegorocznego Ultramaratonu Zielonogórskiego Nowe Granice, w którym rywalizował w wyścigu kolarskim na 103 km

Udało się osiągnąć zakładany cel?

– Celowałem w lepszy czas [5:11.38 – przyp. red.], ale biorąc pod uwagę trudność trasy i tak jestem zadowolony z osiągniętego wyniku.

Skąd pomysł na start? Długo się pan zastanawiał nad decyzją? To jednak 103 km, niekiedy bardzo wymagającej trasy.

– Lubię wyzwania. Wyznaczanie sobie celów motywuje do jeszcze intensywniejszych treningów. Termin tych zawodów jest dobrym początkiem sezonu rowerowego oraz weryfikacji formy po sezonie zimowym.

Dlaczego wystartował pan akurat w tym roku? Impreza odbywa się przecież od 10 lat.

– W poprzednich latach startowałem w innych zawodach poza Zieloną Górą zarówno w kategorii rower jak i bieg.

Najtrudniejszy odcinek dzisiejszych zmagań?

– Zaczął się od Barcikowiczek, czyli ostatnie 30 km. Korzenie, piach, błoto oraz większość podjazdów z całej trasy znajdowała się na tym właśnie odcinku [kliknij i zobacz profil trasy].

Czy w trakcie wyścigu był moment zwątpienia, słabości? Były myśli, że nie da pan rady?

– Największy kryzys przyszedł na ostatnich 20 km. Zmęczenie dawało znać o sobie, ale chęć ukończenia trasy pchała mnie do przodu.

Starty w Ultramaratonie Zielonogórskim staną się dla pana tradycją czy to było jednorazowe zdarzenie?

– Myślę, że wrócę za rok po lepszy wynik.


Kliknij link, by przeczytać więcej informacji o Ultramaratonie Zielonogórskim Nowe Granice 2025 i obejrzeć galerię zdjęć

Jeden komentarz do „Najtrudniejsze zaczęło się w Barcikowicach [wywiad]

  1. Pingback: XI Ultramaraton Zielonogórski Nowe Granice z barcikowiczanami [zdjęcia] - Kurier Barcikowicki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *