
Za prawie 8 tys. zł w przysiółku stanęły dwa granitowe stoły. Ale nie wszyscy mieszkańcy są przekonani, czy nowe ławki w Barcikowicach rzeczywiście były potrzebne.
Jeden z czytelników napisał do nas w sprawie kolejnej inwestycji w naszym sołectwie. Na początku lutego w przysiółku stanęły dwa granitowe stoły z drewnianymi ławkami.
Ławki w Barcikowicach z planszami do szachów
O ich zakupie mieszkańcy zdecydowali na zebraniu sołeckim jeszcze jesienią ub.r. Przeznaczyli na to 8044 zł z funduszu sołeckiego.

Ostatecznie zakup małej architektury i jej transport do Barcikowic pochłonął 7749 zł. Dostawcą była firma Ancon ze Szczecina, której urząd miasta udzielił zamówienia 4 listopada.
– Zakres rzeczowy zamówienia oraz miejsce dostawy zostały uzgodnione z przedstawicielami sołectwa – mówi Urszula Zamiatała z Biura Dzielnicy w Urzędzie Miasta Zielonej Góry.
Jednak ławki w Barcikowicach nie wszystkim przypadły do gustu. Docierają do nas krytyczne opinie o tej inwestycji.

– Ciekaw jestem, kto z tego skorzysta. Moim zdaniem to pieniądze wyrzucone w błoto – uważa jeden z mieszkańców. Twierdzi, że o zakupie zdecydowało wąskie grono bez konsultacji z pozostałymi mieszkańcami przysiółka.
– Postawili dwa stoły z planszami do szachów. I kto tam będzie chodził? – oburza się inny.
Drodzy czytelnicy! Co sądzicie o tej inwestycji? Była potrzebn czy pieniądze wydane na zakup ławek można było wykorzystać inaczej? Czekamy na komentarze.