
Prawie 3,5-hektarowy las na granicy Barcikowic i Książa poszedł pod topór, bo osiągnął dojrzałość. Uprawiano go w celach ekonomicznych, czyli jako źródło surowca na sprzedaż. W jego miejsce pojawią się nowe nasadzenia. Jednak jeszcze w tym roku nieopodal odbędzie się kolejne cięcie na masową skalę.
W połowie marca na granicy Barcikowic i Książa Śląskiego (po wschodniej stronie drogi wojewódzkiej 283) odbyła się wycinka drzew. Zaniepokoiła ona część mieszkańców naszego sołectwa, którzy pamiętali cięcia z 2019 na górce.
Sosnowy las na granicy Barcikowic i Książa
Tym razem w ramach tzw. zrębni zupełnej pod topór poszły sosny na jeszcze większym obszarze – 3,4 ha. Leśnicy pozyskali z niego ponad 910 metrów sześciennych surowca.
Okazuje się, że las na granicy Barcikowic i Książa został wycięty nie z powodu choroby czy ataku kornika, tylko zgodnie z planem i sztuką gospodarki leśnej. Osiągnął bowiem swoją dojrzałość, która dla sosny wynosi 100 lat. Drewno zostało przeznaczone na sprzedaż.

– Prace przeprowadzono w sposób planowy. Oddział 10j leśnictwa Książ Śląski został bowiem ujęty do użytkowania rębnego w obowiązującym Planie Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Nowa Sól na lata 2021-2030 – tłumaczy nadleśniczy Artur Tararuj.
Jednak dodaje, że na 17 arach zachowano kępę starodrzewu bez ingerencji. Ma ona stanowić miejsce schronienia i przetrwania dla żyjących tam dotąd gatunków. Pozostawione egzemplarze przyśpieszą zasiedlanie młodego lasu przez zwierzęta. Zróżnicują też strukturę nowego drzewostanu.

Dlaczego las na granicy Barcikowic i Książa wycięto właśnie teraz? Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe ma nie tylko dbać o przyrodę, ale też przynosić zyski skarbowi państwa ze sprzedaży surowca.
Po osiągnięciu dojrzałości sosny stają się mniej odporne na warunki atmosferyczne i środowiskowe. Mogą więc ucierpieć wskutek wichury albo ataku szkodnika. Wtedy będzie problem ze sprzedażą drewna połamanego czy wysuszonego po satysfakcjonującej cenie.
Będą nasadzenia i nowe cięcia drzew w okolicach Barcikowic
Zgodnie z zasadami uprawiania lasu w miejsce wyciętych drzew w ciągu pięciu lat muszą pojawiać się nasadzenia. Tak będzie też w tym przypadku.

– Posadzimy gatunki zgodne z typem siedliskowym lasu dla boru świeżego. Zasadniczo będzie to sosna oraz brzoza wraz z gatunkami biocenotycznymi – wyjaśnia nadleśniczy Tararuj.
Jest też zła wiadomość. Jeszcze w tym roku las na granicy Barcikowic i Książa znów zostanie uszczuplony. Leśnicy zaplanowali jeszcze jeden zrąb zupełny w celach ekonomicznych. Odbędzie się on po zachodniej stronie DW 283. Chodzi o oddział 12j (zobacz mapę).



