
Z nowo wybraną sołtyską Barcikowic Ewą Kubicką rozmawiamy o wyniku wyborczym i jej pomysłach na to, jak poprawić życie mieszkańcom
Kurier Barcikowicki: – Jak to się stało, że wystartowałaś w wyborach na sołtysa? Od początku byłaś do tego przekonana czy stało się tak po namowach?
Ewa Kubicka: – Pierwszy raz pomyślałam o tym… 15 lat temu, ale nie podjęłam wyzwania ze względu na małe dzieci. Jednak nigdy nie porzuciłam tego marzenia. Teraz zdecydowałam się wystartować po rozmowach z mieszkańcami, którzy mówili o potrzebie zmian w Barcikowicach. Odwagi dodali mi sąsiedzi i przyjaciele.

Jak oceniasz swój wynik wyborczy?
– Na szóstkę! Wiedziałam, że wiele osób przyjdzie na zebranie, żeby mnie poprzeć. Jestem im za to ogromnie wdzięczna. Jednak nie spodziewałam się tak dużej różnicy głosów między kandydatami (65 do 9 – przyp. redakcji). W końcu poprzedni sołtys ma ogromne doświadczenie, działał wiele lat.
Jaki masz pomysł na sprawowanie tej funkcji? Czy i co chcesz zmienić w pierwszej kolejności? Słabością poprzedniego sołtysa było komunikowanie się z mieszkańcami…
– Zacznę właśnie od zmiany w komunikacji między sołtysem i mieszkańcami oraz między samymi mieszkańcami. Mój numer telefonu to 667101447. Wielu mieszkańców już z niego korzysta. Ze względu na zasięg najlepiej pisać na WhatsAppie. Jeśli nie będę mogła odebrać, na pewno oddzwonię lub odpiszę, gdy tylko będę mogła.
Chciałbym też stworzyć barcikowiczanom możliwość bliższego poznania swojego sąsiada. Jak? Poprzez różnego rodzaju spotkania integracyjne. Poprawi to komunikację między nami i zapewni wsparcie sąsiedzkie w nagłych sytuacjach. Uważam, że dobre relacje sąsiedzkie to połowa sukcesu sołectwa.

Na czym chcesz się skupić? Znasz problemy Barcikowic, bo żyjesz tu od urodzenia.
– Zgadza się. Największa bolączka to chyba brak chodnika i kładki. W kilku miejscach przydałyby się progi zwalniające. Do tego: zły stan dróg i niedostatecznie rozwinięte oświetlenie uliczne, kiepski zasięg internetu, stan techniczny świetlicy.
Nie obiecuję, że uporam się ze wszystkimi tymi problemami. Zdaję sobie sprawę, że mnie i nową radę sołecką czeka ogrom pracy. Jednocześnie wiem, że razem jesteśmy w stanie wiele zdziałać.
Pingback: Nowe władze sołeckie Barcikowic wybrane - Kurier Barcikowicki
Pingback: Jeszcze poczekamy na zmiany drogowe w Barcikowicach - Kurier Barcikowicki