
Dla pięciorga młodych osób, które przejeżdżały dziś przez nasze sołectwo, kolizja w Barcikowicach zakończyła szczęśliwie. Choć ich auto wypadło z drogi, nikomu nic się nie stało.
Mokra nawierzchnia, choć równa, może okazać się niebezpieczna. W sobotę 7 września ok. godz. 16 przekonała się o tym młoda kobieta kierująca renault scenic. Jadąc od strony Zatonia, straciła panowanie nad pojazdem, który tuż za mostem w Barcikowicach wypadł z DW 283 i znalazł się na polu pana Bratkowskiego.
Samochodem podróżowało w sumie pięć młodych osób. Nikomu nic się nie stało. Jednak wskutek zdarzenia w aucie zepsuło się koło.

Poszkodowanym z pomocą przyszedł sołtys, który traktorem zaholował renault w pobliże zbiornika retencyjnego. Tam młodzi oczekiwali na ojca kobiety. Ten po zjawieniu się na miejscu zmienił uszkodzone koło.
Gdy pada deszcz, kolizja w Barcikowicach na krętym odcinku drogi wojewódzkiej jest bardzo prawdopodobna. Niekiedy też kończy się, tak jak w tym przypadku, wypadnięciem auta z trasy. Ostatnio zdarzyło się tak w maju (czytaj więcej).