Dwa drzewa za górką w Barcikowicach usunięto, bo były w złym stanie zdrowotnym i istniało zagrożenie, że spadną na pobliską drogę wojewódzką. Cztery pozostałe topole właściciel działki, na której rosły, mógł usunąć wedle uznania i bez zezwolenia.
Po kilku miesiącach znów zmienił się dzielnicowy dla Barcikowic. Nowym, ale tylko na zasadzie zastępstwa na pół roku, został młodszy aspirant Damian Caganowski. Rok temu, gdy służył jeszcze w Kożuchowie, usłyszała o nim cała Polska.
Po wielu latach starań spełnią się oczekiwania mieszkańców sołectwa. Kładka w Barcikowicach nad Śląską Ochlą zostanie wybudowana. Przy okazji powstanie też chodnik od krzyża do nowej przeprawy. Całość pokryje nawierzchnia asfaltowa.
Zużyte sprzęty elektryczne i na baterie nie są zabierane w ramach zbiórki gabarytów. Jak więc zgodnie z prawem i bezpłatnie pozbyć się elektrośmieci w Barcikowicach? Albo jedziemy do Raculi lub Ochli, albo telefonicznie lub przez internet umawiamy darmowy transport.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że właściciel jednej z dużych działek chce wybudować nowe osiedle w Barcikowicach. Docelowo na ponad 2-ha gruncie może powstać nawet kilkanaście domów. Jednak najpierw inwestor musi odrolnić grunt.
Średnie ceny mieszkań w Zielonej Górze przez rok poszły w górę o 1/4 (rynek deweloperski) i 1/7 (rynek wtórny). W efekcie za metr kwadratowy trzeba zapłacić w naszym mieście ponad 6-7 tys. zł. Jeszcze cztery lata temu było to 3,5-3,9 tys. zł.
(Nie)znani barcikowiczanie to poczet – na razie – trzech osób, o których słyszała szersza społeczność niż tylko 240 mieszkańców naszego sołectwa. Niektórzy odnosili sukcesy na skalę międzynarodową. Innych możemy oglądać w telewizji oraz internecie.
Fundusz sołecki Barcikowic na 2023 przewiduje jedno zadanie. Jednak nie jest pewne, czy uda się je zrealizować w całości. Wiadomo za to, że nie powstanie spowalniacz na drodze do Czasławia ani oświetlenie pętli w przysiółku.
Mamy lipiec, a zaplanowane na 2022 rok inwestycje w Barcikowicach, które miały powstać za pieniądze z funduszu sołeckiego, nie ruszyły. Sprawdziliśmy, skąd to opóźnienie i czy nie ma ryzyka utraty prawie 30 tys. zł.
Świetlica w Barcikowicach, która ściana w ścianę sąsiaduje z prywatnym domem, nie zostanie na razie sprzedana. Miasto wycofało się z tego pomysłu. Jednak nie rozwiązuje to problemu bezumownego korzystania przez samorząd z części nieruchomości należącej do właściciela sąsiednich pomieszczeń.