Dwa drzewa za górką w Barcikowicach usunięto, bo były w złym stanie zdrowotnym i istniało zagrożenie, że spadną na pobliską drogę wojewódzką. Cztery pozostałe topole właściciel działki, na której rosły, mógł usunąć wedle uznania i bez zezwolenia.
Po kilku miesiącach znów zmienił się dzielnicowy dla Barcikowic. Nowym, ale tylko na zasadzie zastępstwa na pół roku, został młodszy aspirant Damian Caganowski. Rok temu, gdy służył jeszcze w Kożuchowie, usłyszała o nim cała Polska.